Jak pięknie zmarnować wygraną pozycję?

Jak wiadomo, jest to zdumiewająco proste – każdy szachista przegrał albo chociaż zremisował partię, po której zgodnie z prawdą narzekał „no przecież miałem wygraną…” – zwłaszcza niektórzy szachiści mają zwyczaj tak narzekać po prawie każdej niewygranej partii 🙂

Czasami zabrakło dokładności, czasami techniki a czasami nastąpiło proste podstawienie.
Poniżej prezentuję subiektywny wybór kilku znanych mi ciekawych partii, gdzie trzeba było znaleźć ten jeden, jedyny ruch…
Ponieważ te partie niekoniecznie są przedmiotem chluby dla grających, nie podaję danych graczy ani żadnych innych szczegółów – stąd też i puste rubryki pod diagramami – taki urok tego narzędzia.
Wszystkie partie można sobie obejrzeć (od podanej pozycji), korzystając z przycisków pod zamieszczonych pod każdym z diagramów.
A pokaz szachowej ślepoty pozwolę sobie rozpocząć od mojej własnej przegranej wygranej.

###pgn###
[FEN „r1bk1r2/1p1n3p/2pQR3/p2p1q2/3P4/2N3P1/PPP2P1P/5RK1 w – – 0 27”] 

27. Na4 Qf7 28. Nc5 b6 29. Nd3 Ba6 30. Ne5 Qxe6 31.
Nxc6+ Kc8 32. Qxe6 Bxf1 33. Kxf1 Rf6 34. Ne7+ Kd8 35. Qxd5 Ra7 36. Nc6+ Rxc6
37. Qxc6 *
%%%pgn%%%

Grałem białymi z bardzo silnym jak na mój poziom przeciwnikiem, którego ewidentnie przyłapałem na dniu słabej formy, dzięki czemu udało mi się osiągnąć wygraną pozycję. Pamiętam jeszcze ten niepraktyczny zachwyt, z jakim wpatrywałem się w moje pięknie stojące figury i w czarnego statystę na a8..
Okazało się jednak, że ja także mam swoją część szachowej ślepoty do odcierpienia, przez co udało mi się dość prosty, zwycięski manewr przegapić i jednym ruchem (zagrałem słabe Se2 i po Hg5 planowany przerzut skoczka okazał się niemożliwy, a po We1 Wa6 jakikolwiek atak się skończył – pozycja stała się po prostu równa) zaprzepaścić całą przewagę, a później, grając z ruchu na ruch konsekwentnie gorzej także i przegrać partię.
Główny wygrywający wariant załączony do diagramu.
###pgn### 

[FEN „4k3/ppp5/1b1pP3/5r2/1P5Q/P2Pp2P/8/5rRK w – – 0 32”]

32. Qh7 Rxg1+ 33. Kxg1 e2+ 34. Kh2 Rf2+ 35. Kg3 e1=Q 36.
Qd7+ Kf8 37. Qd8+ Kg7 38. Qg5+ *
%%%pgn%%%

I jeszcze jeden przykład ślepoty szachowej mojego własnego autorstwa, chociaż już tym razem przeciwnik był uprzejmy prezent odwzajemnić.
Wprawdzie pierwszy ruch do wygranej udało mi się znaleźć, ale po jedynej odpowiedzi przeciwnika, mając mnóstwo czasu, z dwójki legalnych ruchów wybrałem ten oczywisty – który moją piękną, wygraną pozycję forsownie przegrywał…
Okazało się jednak, że mój przeciwnik także wierzy w magię oczywistych ruchów, i skoro pierwszy oczywisty ruch (szach) był dobry, to drugi oczywisty szach musi być jeszcze lepszy – skutecznie przy okazji uwalniając pole, którego mój hetman potrzebował, żeby dać wieczniaka…
Cóż, skoro proszą – wieczniaka dałem. Zwłaszcza, jak się zorientowałem, że z planowanej błyskotliwej wygranej została sieczka, bo świeżo dopromowany hetman przeciwnika patrzy na mojego pionka nader nieprzychylnym wzrokiem. W tego samego pionka, którego już widziałem w duszy, jak buławę wyjmuje z tornistra i trzymając ją w dłoni oznajmi „Mat, sire!” jego dostojności czarnemu monarsze…
Do diagramu załączyłem faktyczny przebieg partii, a znalezienie obu zwycięskich ruchów pozostawiam Czytelnikom.

 

###pgn###
[FEN „4kb1r/p2n1p2/5P2/2p3B1/1p6/2N1QbPq/PP3P1P/1R4K1 b – – 0 25”] 

25… Ne5 26. Qxe5+ Kd7 27. Rd1+ Bd6 28. Qxd6+ Kc8 29.
Qxc5+ Kb8 30. Bf4+ Ka8 31. Qd5+ *
%%%pgn%%%

Bardzo ciekawa partia o zmiennym przebiegu, w której grający czarnymi młody IM po energicznym kontrataku uzyskał wygraną pozycję. W zamieszczonej pozycji udało mu się znaleźć jedyne Se5 i po Hxe5+ Kd7 Wd1+ wystarczyło znaleźć tylko ten ostatni dokładny ruch…
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Ruch niebanalny – powodujący, że po forsownym wariancie król chowa się do rogu, po czym biały musi oddać hetmana za gońca za prawo przegrania w beznadziejnej końcówce, zamiast od razu.
Tymczasem niestety nasz bohater znalazł tylko ruch niwelujący jego przewagę do honorowego minimum, co być może było przyczyną jego szachowego seppuku kilkanaście ruchów później.

 

###pgn###
[FEN „r5k1/3NRp2/3p1PP1/3P4/2n4P/6K1/1r6/8 b – – 0 37”] 

37… Ra3+ 38. Kg4 Ne3+ 39. Kh5 fxg6+ 40. Kxg6 Rg2+ 41.
Kh5 Rf2 42. Re8+ Kh7 43. Nf8+ Kg8 44. Ng6+ Kh7 45. Rh8# 1-0
%%%pgn%%%

Grający czarnymi kandydat na mistrza ewidentnie albo zlekceważył możliwości ofensywne białych, albo po prostu nie zauważył, że po prostym Se5 białe muszą pójść na wymianę, po czym nie mają już czym wygrywać – a może po prostu nie zauważył pięknego bezpiecznego pola h5, na które zmierzał biały król? W każdym razie energiczny atak matowy czarnych zakończył się wymuszonym kontratakiem matowym białych 🙂

Jak widać, jest wiele sposobów przegrania wygranej pozycji. A jaki jest najprostszy? Cóż, wystarczy się poddać 🙂

Oczywiście zazwyczaj zdarza się to trochę słabszym zawodnikom, tak jak niedawno w turnieju B Memoriału Najdorfa (ale na I szachownicy!):

###pgn###
[FEN „6k1/1Q3p2/4PRp1/8/2q2bP1/1p4P1/7K/6r1 b – – 0 56”]
56… Qe2+ 57. Kxg1 Qe1+ 58. Kg2 Qxg3+ 59. Kf1 Qd3+ 60. Kg2 Qe2+ 61. Kg1 Qxg4+ 62. Kf1 Qd1+ 63. Kg2 Qe2+ 64. Kg1 Be3+ 65. Kh1 Qh5+ 66. Kg2 Qg5+ 67. Kf3 Qxf6+ 68. Kxe3 Qxe6+ *
%%%pgn%%%
W tej pozycji, czarne, będąc na ruchu, uznały się za pokonane, nie próbując nawet chociaż trochę poszachować. O ile wprawdzie nawet „na oko” widać, że są szanse na wiecznego szacha, o tyle po trochę dłuższej analizie okazuje się, że He2+ wygrywa! Załączyłem do diagramu przykładowy wariant. Warto pamiętać, że nawet pozornie beznadziejnego szacha często warto dać, bo nawet jeśli to nic nie da, to poddanie partii w chociaż trochę niejasnej pozycji lepszym manewrem nie będzie na pewno.

 

Bywa jednak, że i silniejszy zawodnik (kandydat na mistrza) nie doceni swoich szans – rozgrywki II ligi seniorów sprzed paru lat, I szachownica:

###pgn###
[FEN „1r2rbk1/1b3p2/1q1ppP2/6Pp/1pn1P2R/1N3Q2/1PP4P/4R2K b – – 0 34”] 

34… Bh6 35. Qxh5 (35. Rf4 Bxg5 36. Qxh5 Bxf6 37. Rxf6
Ne5) 35… Qf2 36. Rg1 Qxc2 37. gxh6+ Kh8 38. Qg4 Bxe4+ 39. Qxe4 Qxe4+ 40. Rxe4
Nxb2 *
%%%pgn%%%

Pozycja czarnych wydaje się beznadziejna, tak więc grający czarnymi kandydat na mistrza zdecydował się poddać. Tymczasem po paradoksalnie wyglądającym ruchu czarne prawie wyrównywały i to w dodatku to biały musiał nagle znajdować jedyne ruchy, żeby utrzymać minimalną przewagę! Przykładowy wariant zawiera taką właśnie niewielką niedokładność białych – dla zademonstrowania, jak niewielki błąd białych mógł się skończyć pozycją wygraną dla czarnych.

 

Pomysł wpisu wziąłem z artykułu na blogu Tima Krabbégo, gdzie można znaleźć przykłady zbierane przez Autora latami – polecam.